Przypomnij Hasło

Trenowanie? Jak unikać straty czasu…

W teorii trening endurance to nieustanna praca nad strefą IV, czyli tym miejscem, w którym organizm wytwarza tyle samo kwasu mlekowego ile jest wstanie zużyć.

 

Co to oznacza w praktyce? Pewnie każdy z nas miał okazję znaleźć się w sytuacji gdy np. biegnąc lub jadąc na rowerze, wyciskaliśmy z siebie siódme poty a nasz towarzysz treningu ledwo co się męczył. Skąd ta różnica? Zasada jest dokładnie taka sama jak w silniku spalinowym. Liczy się zakres momentu obrotowego czyli zakres pracy optymalnej. W organiźmie ludzkim zakres ten nazywamy strefą IV.

 

Wsłuchując się w potrzeby Trenujących, jak dowiedzieliśmy się od pani Doroty Siwa głównego managera ludora.eu, zdecydowaliśmy się przekazać zawodnikom system pozwalający monitorować w czasie teraźniejszym ich organizmy.

 

Za pomocą zmiennych:

 

IF- intensywność
TSB- zmęczenie
TSS- wydatek energetyczny

 

Nasi trenerzy, natychmiast wykrywają wszelkie zmiany dotyczące stref, przetrenowania lub niedotrenowania. Potrafimy precyzyjnie przewidzieć szczyt formy i tak zaprogramować wysiłek by przypadł właśnie w czasie najbardziej oczekiwanym. Do dyspozycji trenujących oddaliśmy także laboratorium wydolnościowe gdzie wykonujemy testy dla kolaży, biegaczy oraz pływaków. W swoich działaniach kierujemy się wiedzą i doświadczeniem.Szkolenie odbywa się według precyzyjnie dobranych poziomów, które nazywamy Levelami. Każda specjalność ma ich 10. Posiadamy wiedzę jak trenować zawodników z każdej kategorii wiekowej

 

 

„Oragnizmy sportowców można klasyfikować według tych, które cechują zdolności sprinterskie lub tych, które idealnie pracują w trakcie wysiłków długodystansowych”. Jak skomentował to trener Macieja Wrona z ludora.eu: „Najważniejsze to dowiedzieć się jakimi predyspozycjami dysponuje podopieczny. Nie ma nic gorszego jak trenować kogoś pod kątem irona gdy ten ktoś wykazuje wybitne zdolności klasyfikujące go w dystansach sprinterskich. Jest to strata czasu i wielka katorga zarówno dla Trenera jak i Trenującego”.

 

Aby optymalizować wykonywany wysiłek należy wiedzieć gdzie jesteśmy i jakim zakresem mocy lub stref HR dysponujemy. Bez tej wiedzy może okazać się, że trenując zwiększenie V2max za, którego wzrost odpowiedzialna jest strefa V znajdujemy się tak naprawdę np. w strefie 3, która podnosi zdolność mięśni do magazynowania glikogenu. „Taka pomyłka w praktyce oznacza po prostustratę czasu. Oznacza, że wykonywany wysiłek idzie na marne” – powiedział trener Maciej Pordąb – główny analityk ludora.eu